Częstochowa
   
 
 
   Informator
 
    Teatr i Kino
    Jasna Góra
    Planetarium
    Muzea i Galerie
    Numery alarmowe
    Informacje
    Instytucje
    Telefony zaufania
    Pogotowia ratunkowe
    Szpitale
    Apteki
    Taxi
    MPK
 
  
 

Żyjmy bezpiecznie w zdrowym środowisku 6/09

Przygotowała Agnieszka Kolbe

Ekologiczny Dźbów

O blisko 80% może zostać zmniejszona emisja dwutlenku węgla z ogrzewania w blokach na osiedlu w Dźbowie. Prace związane z termomo-demizacją osiedla i zmianą ogrzewania z węglowego na gazowe już trwają. Całość ma zostać zrealizowana do końca 2011 roku.
Do osiedla w Dźbowie zostanie puszczony gaz sieciowy. Połączone działania obejmujące: wymianę niskosprawnych i nieekologicznych węglowych pieców na nowoczesne kotły gazowe dwu-funkcyjne z zamkniętą komorą spalania w każdym mieszkaniu oraz prace termomodernizacyjne zmniejszające zużycie energii w budynkach - doprowadzą do efektywnego ograniczenia emisji pyłu, dwutlenku siarki, dwutlenku azotu, tlenku węgla, dwutlenku węgla i innych substancji.
Szacuje się, że emisja C02 zostanie zredukowana o 78,65%, S02 o 100%, N02 o ponad 74%, CO o 99,95%, pyłów o 99,99%.
Prace modernizacyjne w Dźbowie, prowadzone są etapami, inwestycja ma zostać zakończona do 2011 roku. Na realizację przedsięwzięcia pozyskano kredyt z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska.
Osoby, które są właścicielami mieszkań (25% wszystkich mieszkańców Dźbowa) mogą skorzystać z dofinansowania na przeprowadzenia prac związanych ze zmianą ogrzewania w ich mieszkaniach. Wartość dofinansowania to kwota do 10 tys. zł, nie więcej jednak niż 50% wartości inwestycji.

Zgaś światło dla Ziemi

28 marca o godzinie 20:30 rozpocznie się akcja „Earth Ho-ur" - „Godzina dla Ziemi", w ramach której miliony osób na świecie na godzinę zgaszą światło. Akcja została zainaugurowana przez organizację ekologiczną WWF. Cel to przeciwdziałanie największemu zagrożeniu dla Ziemi: zmianom klimatu. W kampanię włącza się także Częstochowa.
Na godzinę zgasną światła w naszych domach, w siedzibach światowych korporacji oraz budowlach będących symbolami biorących udział w akcji miast. Zgaszenie na godzinę świateł to symboliczny gest, którym inicjatorzy akcji chcą dać znać politykom, że powinni bardziej efektywnie walczyć z globalnym ociepleniem. Inicjatorzy kampanii podkreślają także, że w ten sposób pokazuje się, że aby skutecznie walczyć ze zmianami potrzebne są wspólne działania.
W tym roku akcja zostanie przeprowadzona 28 marca. Światła zgasną o godzinie 20:30. Do tej pory udział w niej potwierdziło kilkaset miast z całego świata. Zgasną między innymi oświetlenia takich miejsc jak: Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, pomnik Chrystusa Zbawiciela w Rio, Merlion w Singapurze, Opera w Sydney, Stadion Millenium w Cardiff, Góra Stołowa w Kapsztadzie. Swój udział w akcji zgłosiła także Częstochowa, w naszym mieście zgaszone zostanie oświetlenie na Ratuszu, Popówce i kamienicy kupieckiej w al. NMP.
W akcji oczywiście mogą wziąć udział także mieszkańcy. Każdy z nas może zarejestrować się na stronie internetowej www.wwf.pl/godzinadlaziemi. Na podstawie liczby zarejestrowanych osób zorganizowany zostanie plebiscyt, które z polskich miast w największym stopniu zaangażowało się w Godzinę dla Ziemi.
Od XIX wieku średnia temperatura Ziemi wzrosła o 0,7°C. Eksperci z całego świata, m.in. z Międzyrządowego Panelu ONZ ds. Zmian Klimatycznych (IPCC), ostrzegają, że przekroczenie granicy 2°C spowoduje, że stopnieje lodowiec pokrywający Grenlandię, a ekstremalne zjawiska pogodowe nasilą się do niewyobrażalnych dzisiaj rozmiarów. Zmiany klimatu m.in. przyśpieszają destrukcję lasów Amazonii, są ogromnym zagrożeniem dla przyrody i mieszkańców Indonezji, ograniczają rozwój krajów afrykańskich i powodują gwałtowne topienie się lodowców na całym świecie. Wskutek zmian klimatu może wyginąć aż 1/3 gatunków na Ziemi. Niestety prognozy są pesymistyczne, przewiduje się, że do końca tego stulecia temperatura może wzrosnąć nawet o 5,8°C. Przyczyna tego zjawiska to przede wszystkim nadmierna emisja gazów cieplarnianych, w tym głównie dwutlenku węgla. Ten z kolei wytwarzany jest głównie (bo aż w 37%) podczas produkcji energii. Co roku światowy sektor energetyczny emituje do atmosfery 23 mld ton C02.

Ekonomia i ekologia

Od 2003 roku realizowany jest w Częstochowie program zarządzania energią i gospodarką wodno-ściekową w obiektach użyteczności publicznej miasta. Jego celem jest ograniczenie kosztów, ale także redukcja rocznej emisji C02 i ochrona zasobów wodnych. Dane za 2007 rok pokazują, że efekt tych działań to duże oszczędności ekonomiczne i wymierny skutek ekologiczny. W porównaniu do 2003 roku zużycie paliw i energii w 2007 roku w 121 obiektach publicznych zmniejszyło się o 61 tys. 400 GJ (23, 44%). Emisja C02 do atmosfery zmniejszyła się do 24 tys. 900 ton C02 w 2007 r., czyli o 7 tys. 400 ton (23%) w porównaniu do roku 2003. Zmniejszyło się także zużycie wody: w 2007 roku wynosiło 133 tys. 600 m sześciennych i w porównaniu do 2003 r. zmniejszyło się o 68 tys. 200 m sześciennych (34%).
- Zgodnie z założeniami polityki energetycznej Unii Europejskiej do 2020 roku przewiduje się min. ograniczenie zużycia energii o 20% i ograniczenie emisji C02 do atmosfery o 20% - informuje inżynier miejski Bożena Herbuś. - Bez konsekwentnego realizowania lokalnej polityki energetycznej na poziomie gmin osiągnięcie tych założeń nie będzie możliwe.
Pieniądze na wymianę ogrzewania na ekologiczne
W Częstochowie mieszkańcy, którzy chcą zmienić ogrzewanie w swoich domach i mieszkaniach np. z węglowego na bardziej ekologiczne, mogą otrzymać dofinansowanie. Środki pochodzą z Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Maksymalna wysokość dofinansowania wynosi 1 tys. zł. W czasie pięciu lat realizowania programu dofinansowano 750 inwestycji na kwotę około 740 tys. zł.
Z dofinansowania do modernizacji systemu grzewczego mogą korzystać osoby, które posiadają tytuł prawny do lokalu, w którym prace chcą przeprowadzić. Dofinansowaniu podlegają modernizacje polegające na zdemontowaniu i zlikwidowaniu źródła ciepła (kotła) opalanego węglem, miałem, koksem i zastąpieniu go: podłączeniem do sieci centralnego ogrzewania, ogrzewaniem elektrycznym, kotłem gazowym, olejowym lub na drewno, źródłem energii odnawialnej (kolektory słoneczne, pompy cieplne) lub kotłem na tzw. eko-groszek.
Na ten rok w ramach Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na dofinansowania zadań związanych z modernizacją systemów grzewczych przeznaczono 100 tys. złotych. Na najbliższej sesji Rady Miasta - 30 marca - ma zostać podjęta stosowna uchwała w sprawie regulaminu przyznawania dotacji do wymiany pieców na ten rok.

Zmiany klimatu - realne zagrożenia czy tylko paranoje?

Zmiany klimatu - oto hasło, które często pojawia się w różnorakich mediach. Jednak zadajmy sobie pytanie: czy wiemy, co oznacza ten termin i czy zdajemy sobie sprawę, jakie wynikają z tego zagrożenia i konsekwencje? Czy mogą one bezpośrednio dotknąć nas, naszych bliskich? Co możemy z tym zrobić?
Co mamy na myśli, mówiąc "zmiany klimatu"?
Mówiąc zmiany klimatu, mamy na myśli zmiany wynikające z czynników zewnętrznych, które są zawarte w definicji klimatu. Zmiany te są spowodowane: zmianą czynników zewnętrznych, takich jak ilość dochodzącego promieniowania słonecznego lub czynników wewnętrznych (antropogenicznych), a może i czynników naturalnych.
Obecnie termin „zmiana klimatu" używany jest w kontekście globalnego ocieplenia, rozważane są także scenariusze powodujące oziębienie powierzchni Ziemi, np. wywołane odbiciem energii słonecznej od zwiększonej pokrywy chmur lub aerozoli atmosferycznych.
Według obliczeń Amerykańskiej Narodowej Akademii Nauk (NAS) temperatura w ostatnim stuleciu wzrosła o około 0,8 st. C. Fakt ten jest spowodowany działalnością człowieka.
Co to jest klimat?
Klimatem definiujemy stan atmosfery występujący na danej jednostce powierzchni w danej jednostce czasu. W jego skład wchodzą: opady atmosferyczne, wiatry, ciśnienie atmosferyczne, temperatura powietrza, wilgotność.
Ustalany jest na podstawie wieloletnich obserwacji różnorodnych składników, najczęściej pomiarów temperatury, opadów atmosferycznych i wiatru. Standardowy okres badań to 30 lat.

Trąba powietrzna pod Częstochową - nieszczęście, które dotknęło naszych znajomych i bliskich

Pamiętamy nie tak dawne wydarzenia, które tak głęboko utkwiły nam w pamięci. Przedstawimy wam opowieść jednego z naszych kolegów, ucznia TZN-u, klasy HI - Tomka K. Bo kto może najlepiej powiedzieć o tym nieszczęściu? Tylko ten, kto sam to przeżył.
Dzień 20 lipca 2007 r. był kolejnym, dobrze zapowiadającym się wakacyjnym dniem w niewielkiej wsi Adamów. Jak w każdym dniu miałem sporo pracy. Musiałem pomóc babci, co wymagało wyjazdu do sąsiedniej wsi Huby, gdzie spotkałem kolegę. Po chwili zaobserwowaliśmy, że pogoda znacznie się pogorszyła, zaczął wiać silny wiatr i delikatnie po-krapywał deszcz. Mój kolega zauważył, jak w oddali na niebie dzieje się coś niepokojącego, a zarazem coś, z czym nigdy wcześniej nie mieliśmy do czynienia. Zdecydowałem szybko wrócić do domu, jednak przy takiej pogodzie było to ryzykowne. Zadzwoniłem do wujka, który przyjechał samochodem po mnie z moim bratem. Gdy wracaliśmy, zerwał się porywisty wiatr wraz z gwałtownym deszczem, co utrudniało jazdę samochodem.
Dojeżdżając do domu, zaobserwowaliśmy, że linie energetyczne zostały naruszone, a mniejsze drzewa znacznie ulegały silnemu wiatrowi. Wujek podwiózł nas pod dom, a następnie szybko odjechał. Razem z bratem zdecydowaliśmy schować się pod balkonem, bo ujrzeliśmy w oddali niszczycielską siłę wiatru, która potrafiła zerwać dachy z domów mieszkalnych. Gdy znaleźliśmy się pod balkonem, straciliśmy całkowicie widoczność przez kurz i piach niesiony przez porywisty wiatr. Kątem oka dojrzałem, jak trąba powietrzna łamie slupy energetyczne i drzewa niczym zapałki, a w tle było słychać, jak wiatr wybija szyby i zrywa dach. Swoim ciałem zasłoniłem młodszego brata, który byl przerażony. Wszystko trwało dosłownie parę sekund, puściłem brata, wychyliłem się zza muru i spostrzegłem, że dom mojej babci zamienił się w ruinę, co również stało się z innymi budynkami gospodarczymi. Drzewa, które rosły w otoczeniu naszych domów, były powyrywane z korzeniami, a w większości połamane w pól. W budynku, z którego zostały jedynie ruiny, znajdowały się moja babcia i mama. Jedyne, o czym myślałem, to o tym, czy żyją. Postanowiliśmy z bratem to sprawdzić i pobiegliśmy do nich. Naszą drogę zatarasowały linie elektryczne. Obawialiśmy się o swoje życie, ale bez zastanowienia przeskoczyliśmy przez linie i pobiegliśmy im na pomoc. Kiedy z bliska zobaczyłem podwórko, w niczym nie przypominało tego sprzed pięciu minut. Plac przy domu był gęsto zasypany przedmiotami przywleczonymi przez wiatr. Wchodząc na podwórko poczułem ukłucie w stopę. Myśląc o swoich bliskich, nie zwróciłem na to uwagi, lecz po chwili zorientowałem się, że rana jest poważna. W stopę wbił mi się gwóźdź, który wystawał z deski. Byłem w szoku i nie czułem bólu, więc bez namysłu wyjąłem gwóźdź.

o gazecie | redakcja | archiwum | reklama
Copyright © "Życie Częstochowskie"
Adres redakcji: ul. Kopernika 8, 42-200 Czestochowa tel. 034 374-06-69, 374-06-70, 374-06-71 tel./fax 034 374-08-70
e-mail: redakcja, http://www.zycie.czest.pl, webmaster

Poprawny CSS!