Częstochowa
   
 
 
   Informator
 
    Teatr i Kino
    Jasna Góra
    Planetarium
    Muzea i Galerie
    Numery alarmowe
    Informacje
    Instytucje
    Telefony zaufania
    Pogotowia ratunkowe
    Szpitale
    Apteki
    Taxi
    MPK
 
  
 

Żyjmy bezpiecznie w zdrowym środowisku 10/09

Niebezpieczne odpady

Rzeczy niepotrzebne najczęściej po prostu wyrzucamy do kosza - z reguły naturalnie, odruchowo, bez zbytniego zastanowienia. Lecz jak pozbyć się niebezpiecznych przedmiotów, takich jak baterie czy farby? Podobnie sprzętu RTV i AGD, kupujemy go przecież coraz więcej, z roku na rok jest coraz tańszy, a przez to bardziej dostępny. Jeszcze nie tak dawno urządzenia użytkowało się aż do ich awarii, dzisiaj, nie czekając, aż telefon lub telewizor się zużyje, często kupujemy nowy i lepszy model. A lądujące na śmietnikach coraz więcej sprzętu RTV i AGD wpływa znacznie na degradację środowiska naturalnego.
W październiku 2005 r. weszła w życie ustawa o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Jednak jej niektóre przepisy zaczęły obowiązywać od 1 lipca 2008 roku. Zgodnie z nowym prawem nie możemy wyrzucić już starej lodówki czy pralki na śmietnik wraz z innymi odpadami. Temu, kto to zrobi, grozi teraz grzywna. Niektóre sprzęty bowiem, takie jak pralki, lodówki, zamrażarki zawierają niebezpieczne środki chemiczne. Jeśli lodówka trafi na złomowisko i tam zostanie pocięta na części, niebezpieczne dla środowiska gazy mogą ulecieć do atmosfery. Dlatego stary sprzęt AGD i RTV musi być przetwarzany w specjalnych zakładach. Ustawa wdraża unijną dyrektywę z 2003 r., wg której do 2008 r. Polska ma zbierać 4 kg odpadów AGD i RTV na osobę. To dziesięć razy więcej niż wcześniej.
W Polsce mamy problem ze starym sprzętem, bo u nas nigdy wcześniej nie funkcjonował system jego zbierania i przetwarzania. Od dwóch lat obowiązek ten mają sklepy sprzedające sprzęt RTV i AGD, gminy lub przedsiębiorcy odbierający odpady komunalne w gminach. Postanowiliśmy sprawdzić, jak sobie z tym radzą.
Dlaczego stary sprzęt jest odpadem niebezpiecznym?
W każdym gospodarstwie domowym powstają odpady niebezpieczne. Należą do nich: zużyte akumulatory i baterie; farby, tusze, farby drukarskie; kleje, lepiszcza, rozpuszczalniki, kwasy, zasady i środki ochrony roślin oraz opakowania po nich; zużyte źródła światła: lampy halogenowe i neonowe; zużyte urządzenia elektryczne i elektroniczne; oleje i tłuszcze inne niż jadalne.
Elektrośmieci (czyli zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny) nie powinno się składować w domu, czy w garażu, bądź samodzielnie rozbierać na części. Zawierają różne niebezpieczne i trujące substancje, które, jeśli przenikną do gleby, powietrza i wód gruntowych, będą groźne dla środowiska naturalnego, a tym samym dla zdrowia ludzi i zwierząt. Np. stosowane w komputerach związki bromu powodują zaburzenia układu rozrodczego, rtęć w świetlówkach przyczynia się do zaburzeń wzroku, natomiast azbest wykorzystywany w urządzeniach elektronicznych może być przyczyną m.in. raka płuc i pylicy.
W odpowiednich punktach elektrośmieci są właściwie przechowywane i segregowane. Transportuje się je do zakładu przetwarzania i tu w bezpiecznych warunkach demontuje. Dzięki temu neutralizują się szkodliwe substancje. Ponadto niektóre surowce odzyskuje się, ponownie przetwarza i wykorzystuje w kolejnej produkcji. Zmniejsza to znacznie środowiskowy koszt produkcji i użytkowania nowych sprzętów elektrycznych i elektronicznych.
Gdzie trafia zużyty sprzęt?
Ze sklepów, które w swoich magazynach gromadzą stary sprzęt RTV i AGD, zabiera go firma zajmująca się recyklingiem. Musi to być oczywiście zakład dysponujący odpowiednimi pozwoleniami. Przynajmniej raz w roku kontroluje go wojewódzki inspektor ochrony środowiska. Przepisy określają też dokładnie, jakie składniki bądź elementy należy koniecznie usunąć ze zużytych urządzeń i jak je dalej przetwarzać.
Zużyte wyroby stają się, jak to nazywają fachowcy od recyklingu, złomem WEEE. Określenie pochodzi od angielskiej nazwy dyrektywy w sprawie zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego (Directive on Waste Electrical and Electronic Eąuipment). Można się też spotkać z określeniem "złom AGD". Złom WEEE trafia do recyklera, który unieszkodliwi szkodliwe substancje i pozyska z nich fragmenty nadające się do ponownego użycia, np. 80 proc. zużytej świetlówki można wykorzystać do produkcji nowej.
W imieniu producentów zrzeszonych w organizacji CECED Polska (zrzesza większość firm tej branży w kraju) zbiórkę i odzysk starego sprzętu prowadzi organizacja odzysku ElektroEko. Elektrośmieci z autoryzowanych punktów ElektroEko są transportowane w specjalnych kontenerach do odpowiednich zakładów przetwarzania. Tam waży się je, a później ręcznie rozładowuje, żeby sprzęt nie uległ zniszczeniu. Po wyjęciu z kontenera urządzenia są segregowane i wkładane do skrzyń oraz mniejszych kontenerów. W zakładzie przetwarzania, w zabezpieczonych warunkach odbywa się demontaż. Polega na oddzieleniu części nadających się do ponownego wykorzystania od części niebezpiecznych, i rozłożeniu urządzeń na drobniejsze elementy nadające się do dalszego przetwarzania. Szkodliwe substancje są neutralizowane, a przydatne i cenne surowce odzyskiwane i przekazywane do recyklingu.
- Selektywna zbiórka oraz unieszkodliwienie niebezpiecznych substancji i pierwiastków w wyspecjalizowanych zakładach przetwarzania chroni środowisko przed skażeniem. Natomiast wykorzystanie odzyskanych surowców do produkcji nowych urządzeń zdecydowanie zmniejsza stopień wykorzystania zasobów naturalnych oraz przyczynia się do obniżenia kosztów technologicznych - mówi Anika Paliszew-ska, rzecznik ElektroEko.
Jak rozpoznać odpady niebezpieczne?
O zagrożeniach związanych z wyrzucaniem starych lodówek i telewizorów mają informować producenci. Jeśli nie będą tego robić, może ukarać ich Inspekcja Ochrony Środowiska. Muszą dołączać do sprzedawanych produktów informacje dotyczące zakazu ich wyrzucania na śmietnik wraz z innymi odpadami, skutków takiego postępowania dla środowiska i zdrowia ludzi. Od 2005 r. mają obowiązek umieszczać odpowiedni znaczek - przekreślony kosz - na opakowaniach produktów, których nie można wyrzucić do śmietnika. - Nasi klienci przy zakupie nowego sprzętu czy to RTV czy AGD podpisują blankiet "Warunki dostawy towaru". Wyszczególnione są tam wskazówki dotyczące transportu nowego sprzętu oraz adnotacja o odbiorze od klienta również starego sprzętu - mówi Damian Malicki z Media Markt.
- Ponadto punkty handlowe, które nie prowadzą selektywnej zbiórki, nie przyjmują zużytego sprzętu pochodzącego z gospodarstw domowych lub przyjmują taki sprzęt odpłatnie, podlegają karze grzywny - informuje Magda Sikorska, rzecznik prasowy ministra środowiska.
  • Rtęć zawarta w niektórych świetlówkach, jeśli trafi do zbiorników wodnych, a później przeniknie do mózgów ludzi i zwierząt, powoduje zaburzenia wzroku, słuchu, mowy, koordynacji ruchów, żucia i połykania.
  • Związki bromu stosowane w komputerach po przeniknięciu do środowiska powodują u ludzi i zwierząt schorzenia układu rozrodczego oraz problemy neurologiczne.
  • Kadm z baterii urządzeń elektrycznych zaburza czynności nerek, powoduje chorobę nadciśnie-niową, wywołuje zmiany nowotworowe, zaburza metabolizm wapnia, powodując deformację szkieletu i funkcje rozrodcze.
  • PBC, który pełni w urządzeniach funkcje chłodzące, smarujące i izolujące, po dostaniu się do wód gruntowych przenika do gleby i atmosfery, a następnie do tkanki tłuszczowej ludzi i zwierząt i powoduje m.in. uszkodzenia wątroby, anomalie reprodukcyjne, osłabienie odporności, zaburzenia neurologiczne i hormonalne, opóźnienia w rozwoju niemowląt.
  • R-12, czyli freon w klimatyzacjach i lodówkach pełni funkcję chłodniczą. Jest szczególnie szkodliwy dla warstwy ozonowej. Od 1998 r. nie wolno go stosować w urządzeniach elektrycznych, jednak jest spotykany w urządzeniach starego typu.
  • Azbest używany w urządzeniach elektrycznych i elektronicznych m.in. ze względu na swoje właściwości izolacyjne, jest przyczyną wielu chorób np. pylicy azbestowej, raka płuc i nowotworu międzybłoniaka opłucnej.

Co robią sklepy?

Każdy sklep detaliczny i hurtowy sprzedający sprzęt RTV i AGD musi od nas przyjąć stary sprzęt, w momencie gdy kupujemy w nim nowy. Działa tu zasada np. pralka za pralkę czy lodówka za lodówkę. Kupujemy nową w sklepie - możemy przywieźć starą i zostawić. Nie można natomiast kupić miksera, a w zamian oddać starą kuchenkę. Nie ma problemu, jeśli oddajemy sprzęt wyprodukowany przez inną firmę niż ta, w której kupujemy. Sklepy muszą go przyjąć bez względu na markę i za darmo.
W przepisach nie ma, niestety, mowy o darmowym transporcie. Teoretycznie oznacza to, że starą pralkę czy telewizor będziemy musieli do sklepu zawieźć sami. Tu praktyka zależy od sieci. - Jeżeli klient sam odbiera sprzęt z marketu, również dostarcza zużyty sprzęt do nas. Przy zamówionej dostawie do domu odbieramy również zużyty sprzęt - mówi Damian Malicki, kierownik działu obsługi klienta w częstochowskim "Media Markt". W "Mix Electronics" klient sam musi dostarczyć do sklepu zużyty sprzęt. - Jeżeli nie ma takiej możliwości, wysyłamy transport, który przywiezie sprzęt za 20 zł. Cena jest stała, niezależna od kilometrów - informuje pracownik sklepu. Jeszcze inaczej jest w "RTV Mix AGD".
- Każdemu klientowi, który kupuje u nas tego typu urządzenia, dajemy numer telefonu do firmy zajmującej się odbiorem zużytego sprzętu
- wyjaśnia z-ca kierownika sklepu, Klaudiusz. Damian Malicki z "Media Markt" zaznacza, że świadomość ludzka co do szkodliwości starego sprzętu pozostawia wiele do życzenia. - Klienci coraz częściej przekazują nam zużyty sprzęt RTV bądź AGD, jednak to wciąż za mała liczba. Wielu otwarcie mówi, że zostawią sobie na przykład stary telewizor, bo może jeszcze do czegoś się im przyda. Ostatnio jeden pan powiedział, że sobie coś od niego powykręca i wykorzysta w czymś innym - opowiada Malicki. To, że zużytego sprzętu mieszkańcy oddają mało, potwierdzają również urzędnicy z gmin naszego powiatu, a także najbardziej zainteresowani -zakłady odbierania odpadów niebezpiecznych.

Co robią gminy?

Co w przypadku, gdy chcemy jedynie wyrzucić stary sprzęt, nie kupując przy okazji nowego? Powinniśmy zadzwonić do wydziału ochrony środowiska w urzędzie gminy. Tam uzyskamy informację, gdzie można odstawić stary sprzęt. W każdej gminie powinien znajdować się przynajmniej jeden punkt zbierania zużytego sprzętu. Jednak nie wszystkie gminy są do tego przygotowane.
W wielu gminach nie ma wyznaczonych miejsc, w których zużyty sprzęt miałby być składowany i czekałby na odbiór przez specjalistyczne firmy. Na przykład w Dąbrowie Zielonej. - Na zorganizowanie odbioru takich odpadów brakuje środków. A ze świadomością mieszkańców chyba też nie jest najlepiej, bo nie interesują się tego typu zbiórkami - mówi sekretarz gminy Jerzy Tatarak. - Może gdyby odprowadzać podatek śmieciowy od odpadów niebezpiecznych, byłoby lepiej - podpowiada ktoś inny z gminy. Jednorazowo zbiórkę niebezpiecznych odpadów zorganizowano w Konopiskach. - Na centralnym placu mieszkańcy zgromadzili stare urządzenia, a odpowiednie służby przetransportowały je do utylizacji. Zainteresowanie zbiórką było słabe, więc zastanawiamy się, czy ją ponowimy - tłumaczy Jarosław Kielon, z-ca kierownika Gospodarki Rozwoju Konopisk.
Inaczej jest w Janowie. Tam zbiórki zużytego sprzętu organizuje się raz w roku. - Mamy umowę z firmą zajmującą się odzyskiem odpadów. Wybieramy jeden dzień, wyznaczamy miejsca w gminie i informujemy mieszkańców, by nieodpłatnie przynosili zużyte urządzenia w wyznaczone miejsca. W ostatniej zbiórce, z 2008 zebraliśmy 1300 kg starego sprzętu - opowiada Andrzej Nowakowski z Urzędu Gminy w Janowie. - Kolejna zaplanowana jest na sierpień.
Odpady niebezpieczne to nie tylko zużyty sprzęt AGD czy RTV, ale m.in. wyczerpane baterie. W Janowie uczniowie mogą zostawić je w szkole. - Prowadzimy również zbiórki baterii w szkołach. Placówki oświatowe współpracują z jedną z fundacji. Ta zabiera baterie ze szkół, gdzie uczniowie wrzucają je do specjalnych pojemników - tłumaczy Nowakowski.

Stałe punkty

Stare i zużyte sprzęty rzadko przydają się w przyszłości - nie powinno się ich przechowywać na strychach lub piwnicach. Ponadto wyrzucając elektrośmieci do zwykłego śmietnika czy porzucając je w lesie, marnotrawimy surowce nadające się do ponownego przetworzenia oraz stwarzamy bezpośrednie zagrożenie dla środowiska. Obecnie grozi za to grzywna od 500 do 5000 zł.
Elektrośmieci możemy bezpłatnie oddać w specjalnie utworzonych punktach zbierania. W Częstochowie taki punkt znajduje się w przedsiębiorstwie SITA Częstochowa Sp. z o. o., przy ul. Dębowej 26/28. Sprzęty możemy oddawać tam nieodpłatnie od poniedziałku do piątku w godz. od 7.00 do 15.00. -Istnieje również możliwość zostawienia zużytych urządzeń w sobotę czy niedzielę, ale po wcześniejszym uzgodnieniu telefonicznym (0-34 361 60 87) -informuje Piotr Lewandowski, specjalista ds. ochrony środowiska od odpadów przemysłowych i niebezpiecznych w SICIE.
Do punktu przy ul. Dębowej możemy oddawać bezpłatnie zużyty sprzęt elektryczny i ekektro-niczny, zużyte świetlówki oraz baterie w ilości bez ograniczeń. Pozostałe odpady (oleje, smary, opony, kleje czy stare meble, itd.) przyjmowane są odpłatnie. Cena waha się w zależności od ilości odpadów - do 100 kilogramów cena za kilogram wynosi 5 zł; od 200 kilogramów - 2,50 zł.

o gazecie | redakcja | archiwum | reklama
Copyright © "Życie Częstochowskie"
Adres redakcji: ul. Kopernika 8, 42-200 Czestochowa tel. 034 374-06-69, 374-06-70, 374-06-71 tel./fax 034 374-08-70
e-mail: redakcja, http://www.zycie.czest.pl, webmaster

Poprawny CSS!